Kiedy byłem na studiach lutniczych w Poznaniu, postanowiłem zbudować dudy. Na początku mojej pracy instruował mnie mój mistrz Tomek Skupień. W trakcie budowania kozy dostałem wiadomość o jego śmierci. Było to w styczniu 2005 roku. Wraz ze śmiercią Tomka, zamknął się pewien rozdział w muzyce dudziarskiej Podhala. Chciałbym, aby w obecnych czasach, kiedy muzyka folkowa staje się coraz bardziej popularna, archaiczne brzmienie kozy zostało na nowo odkryte, aby ten niszowy nurt muzyczny przetrwał kolejne pokolenia i zawsze był kontynuowany.

Szymon Bafia

Dudy jako instrument muzyczny swą żywotną siłę czerpią ze swego rodowodu, sięgającego na ziemiach polskich XIII wieku. Wędrując z kupcami i wojownikami z Indii na zachód, znane już były w starożytnym Rzymie, by dalej dotrzeć do  najdalszych zakątków Europy, rozwijając formę, funkcję i skale muzyczne. Dziś sztuka dudziarska jest jednym z żywotnych mianowników muzycznych i obyczajowych zdecydowanej większości regionów naszego kontynentu, a Polska stanowi jeden z jej głównych mateczników.

Janusz Jaskulski
Muzeum Instrumentów
Muzycznych w Poznaniu

 

Dudy podhalańskie - tajemniczy instrument z przeszłości

Wydawnictwo Fundacji im. Zofii i Witolda Paryskich
96 stron, format 150 x 150 mm, 
druk środka (4+4), 
arkusze szyte nićmi i klejone do grzbietu,
okładka na kartonie jednostronnym 230 g, folia matowa, lakier wybiórczo
płyta CD

 

Joomla templates by a4joomla